Siedzę sobie na placu zabaw i patrze na chłopczyka (ok.4-5 lat) który hu¶ta się na hu¶tawce. Nagle przychodzi dziewczynka (5-6 lat) i kazała mu natychmiast zej¶ć, żeby ona mogła się pohu¶tać. Chłopczyk schodzi, patrzy na ni± i mówi:
- Teraz ci co¶ powiem.
- Co? - odpowiada dziewczynka
- To będzie straszne, ale zrobię to za to, że mnie zrzuciła¶.
- No co? - Pyta zaciekawiona.
- ¦więty Mikołaj nie istnieje, a rodzice cię okłamywali!!!
Dziewczynka w płacz.
