Ja i moja siostra byłyśmy nauczone żeby nie rozmawiać z obcymi, nie brać cukierków, itp.
Kiedyś poszliśmy z mamą do sklepu i czekałyśmy na nią na dworze. Wtedy podeszła znana w okolicy babcia która, lubiła rozmawiać z dziećmi. Pyta się mojej siostry:
- Jak masz na imię?
A ja z troską krzyknęłam:
-Paulina, nie mów!!!
