Usłyszane w supermarkecie. Przy kasach jak to w dużych sklepach na stojakach leżą prezerwatywy. W kolejce przede mną stała rodzinka z 3-4 letnim synkiem. Mały ujrzawszy prezerwatywy na cały głos pokazując palcem na pudełko, pyta tatę:
- Tato to jest to co ty kupujesz, a mama potem tak krzyczy?
