Uczę małego brata jeździć na rowerku. CO chwila zjeżdża na lewy pas, więc co sekundę wręcz mówię mu jedź po prawej, jedź po prawej, Brat wreszcie się denerwuje, zatrzymuje rowerek i mówi
[Brat]Ale ja nie wiem po której jest to prawooo!
Myślę jakby mu to logicznie wytłumaczyć... Spoglądam na jego rower i widzę, że tylko po prawej stronie, przy kierownicy ma hamulec... Tłumaczę mu wreszcie.
[Ja]Słuchaj! Musisz zawsze jeździć po tej stronie po której masz hamulec.
[Brat]A Ty co!! taka mądra? Masz dwa hamulce... i co ??? jeździsz po środku?
