Historia opowiedziana mi ostatnio przez [K]oleżankę.
Siedziała przy komputerze i jej 6-letni [B]rat zaczął sie buntować:
[B]: idź nakarm kaczki!
[K]: nie chce mi się...
na to ten zdesperowanym głosem:
[B]: co jest dla ciebie ważniejsze, komputer czy gospodarstwo ?!
domyślcie się, co ;)
