Autentyki - humor i rozrywka

Akademickie

(Nie)poważne teksty profesorów, ćwiczeniowców dzięki którym nauka staje się przyjemniejsza. Czyli autentyki z polskich uczelni wyższych jak i podstawówek, gimnazjów czy liceów. Zobacz czym potrafią zaskoczyć wykładowcy, ćwiczeniowcy i nauczyciele. Czasem zdarzają się kwiatki gdy student jest pytany (bardzo często) o jakąś prostą rzecz.

Subskrybuj RSS dla kategorii Akademickie.

Masz konto w Google? Lubisz Autentyki? Kliknij w przycisk "+1" i polecaj serwis znajomym!

Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 818

Dziecko na klasówce z matematyki odpowiedziało na pytanie "Podaj definicję krzywej".
- Krzywa to linia zygzakowata, którą oznaczamy dużą literą alfabetu.

Lekcja rosyjskiego:
Nauczycielka kazała siąść po dwie osoby i napisać dialog ze spotkania się, jedna osoba miała mieć jakiś zwierzę.
W jednej grupie była koleżanka i kolega, napisali dialog i poszli do oceny.
Nauczycielka zaczęła czytać i w pewnym momencie zaczęła czytać na głos:
- Cześć Sasza
- Cześć Ira
- O jakiego masz ładnego ptaka
...
Cała klasa w śmiech, nauczycielka się popłakała :D

''Komplement'' od kolegi: jedyna wada jakas masz ze nie jestes zawsze taka jak po pijaku xD:D
a chcialbym <3

Historyjka podobno autentyczna, zasłyszana od mojego kuzyna...Technikum, pierwsza lekcja muzyki. Nauczycielka, żeby "rozruszać" klasę pyta: To opowiedzcie, kto jakiej muzyki słucha?.. Cisza, nauczycielka zachęca, w końcu jeden chłopak podnosi rękę i mówi ze on słucha "Ich Troje".
Na to chłopak z poprzedniej ławki odwraca się: - Powiedziała "Muzyki" durniu!

KUL. Sieci komputerowe.
Ćwiczenia z pewnym doktorem, który bardzo fajnie i ciekawie opisywał zagadnienia związane z sieciami. Jedne zajęcia na pewno zapamięta kumpel, który zadał banalne pytanie prowadzącemu, a temat dotyczył ustawień sieci i przykładów jak można utrudnić intruzowi wyświetlanie stron.
Owy kolega zadał pytanie (już nie pamiętam jakiego typu). Profesor nie wiele myśląc odpowiedzial:
- RTMF.
Kolega student, lekko zdezorientowany prosi o szczegóły. To profesor z poirytowaną miną:
- Read the f*cking manual (Czytaj pie***oną dokumentację).
Wszyscy na ćwiczeniach wybuchli śmiechem, kolega spalił buraka i od tamtej pory już o nic nie pytał :).

W gimnazjum na lekcji, uczniowie zabrali nauczycielce dziennik i wpisali jej uwagę:

- "Chodzi po klasie i rozmawia na lekcji" :)

Pewien profesor piotrkowskiej uczelni egzaminował dwie studentki. Jedna z nich miała na sobie dość seksowną bluzkę z dużym dekoltem, natomiast druga była ubrana bardziej skromnie. Podczas egzaminu profesor zwraca się do tej pierwszej.
- Wie Pani co, jakby pani przyszła w takim stroju na egzamin do innego profesora to by panią od razu wyrzucił. Ale za odwagę mogę Pani postawić 4.
Studentka ucieszona daje indeks i po wpisie wychodzi z sali. Pozostaje tam jeszcze druga studentka do której profesor mówi tak:
-Wie Pani co, za skromność to nikt nigdy nic nie dostał. Stawiam Pani 3........

Wracałem z kumplami po dobrej imprezie we wrocławskiej "Bezsenności", byla już godzina 4:00, może nawet później.
Jednoznacznie stwierdziliśmy, że na drogę można by jescze wziąć po kebabie, bo na rynku tylko to można było kupić.

Przed nami w kolejce stała bardzo seksowna blondynka z mocno podpitym partnerem.
Nagle owa blondyna odwraca się do nas i pyta: "Chłopaki, jak myślicie, czy ten kolo jest w stanie mnie dzisiaj wyruchać?"
Każdy z nas był szoku!
Ja długo nie myśląc odpowiedziałem: "On nie, ale my tak!"

Panna zrobiła się czerwona, nikt nie mógł wyrobić ze śmiechu, a goście z obsługi dali mi kebaba za darmo:)

Politechnika Krakowska, wykład z architektury i urbanistyki. Prowadzi dr inż. arch. Andrzej Kłosak.
Wykład miał miejsce kilka miesięcy temu więc niektóre słowa mogą się nie zgadzać z tym co dr Kłosak nam wtedy opowiadał (wykopuję tę sytuację z pamięci) lecz sens jest ten sam.
Rzecz miała miejsce wiele lat temu, gdy jeszcze dr Kłosak był młodym architektem i starał się o pracę na politechnice. Dlatego też prof. Żurawski, współzałożyciel PK, zaprosił go na pogawędkę do siebie. Gdy tak razem rozmawiali, Żurawski nagle rzekł:
- Bo widzisz Andrzeju, wszystko to na świecie zbudowaliśmy my... Mężczyźni.
Kłosak myśli, że profesor go podpuszcza, sprawdza, więc odpowiada:
- Ale Panie Profesorze, sądzę jednak, że kobiety również mają swój wkład jeżeli chodzi o naukę.
- Taaaak? To podaj mi chociaż jeden przykład.
- Noo... Na przykład Skłodowska.
- Skłodowska?! Ta KURWA?!
Na sali zdziwienie, konsternacja, wiele osób nagle ucichło jak Kłosak rzucił tą kurwą. Architekt opowiada dalej, że Skłodowska była guwernantką w domu Żurawskich i miała romans z ojcem profesora Żurawskiego dlatego miał podstawy by tak powiedzieć.
W podręcznikach do histroii o tym nie przeczytacie ;)

Matma w liceum. Tego dnia nauczycielka zapoznała nas z wariacjami z powtórzeniami i bez powtórzeń i pod koniec zajęć chciała wszystko podsumować i mówi do nas:

Nauczycielka: No to co dzisiaj robiliśmy?
Uczeń: ... Wariowaliśmy!