Autentyki - humor i rozrywka

IRC

W tym dziale publikowane są zapiski rozmów z różnych komunikatorów internetowych, takich jak: Gadu-Gadu, Jabber, IRC, Tlen i innych. Tam też jest życie.

Subskrybuj RSS dla kategorii IRC.

Masz konto w Google? Lubisz Autentyki? Kliknij w przycisk "+1" i polecaj serwis znajomym!

Wszystkie teksty w kategorii "IRC": 96

<kapitan>Kolejna zabawa: próbujemy napisać swój nick Głową, nogami, nosem, językiem, uchem i czym sie tylko da :)
Ja zaczynam:
glowa: m, ll;iuhn
ucho: o.,f/;8g5897
nos: kapitan
jezyk: kapitan
nogi: ikkapiortg5fasshnj

<jagiełł>głowa:juh821avft 34, m,m.l
ucho:.3e vmjolf4r5lo.uł
nos:jagiełłłł
język:jaagiell
nogi:juhaqtg4lolo
łokieć:jkasgiell,

<KAcu>masz niezly nos jak umiesz nim zrobic "Ł"

<lui> Pooglądałbym sobie jakieś piękne rzeczy
<lui> Znasz jakieś strony?
<pirol> www.redtube.com
<lui> ...

<Legend>kurwa ;/
<mat> what is "kurwa" ?
<Legend>this is most popular polish word...

<Piter> negatyw na allgro:
"Przykro mi ale musze dać negatywa- koszula nie trzyma wymiarów, poza tym była rozpruta w dwoch miejscach - no cóż Nie mogę polecic zkaupów u tej Pani"
I jakże piękna odpowiedz:
"Sprzedałam setki tych bluzek i jakoś trzymają rozmiar...radzę zamawiać większe na przyszłość, nie będą się pruć przy mierzeniu"
<Piter> ludzie mnie rozwalaja
<KIKAK> lol

<gandzia> Co słychać stary pryku? Jak tam biznesik?
<konon> Daję radę :D Niezłą bekę miałem w zeszłym tygodniu.
<gandzia> Dajesz
<konon> Wiesz jak to się w dzisiejszych czasach pracuje, 4 godziny pracy, a 4 na necie
<gandzia> Normalka
<konon> Tyle, że ja jako szef powinienem temu przeciwdziałać :P No ale chłopaki dają radę, mają niezłe wyniki więc udaję, że o niczym nie wiem. Tymczasem pogrywam sobie z nimi w CoDa i inne gierki
<gandzia> Ha ha ha :D
<konon> Mam niezbyt dyskretny nick "boss" a mimo to chłopaki myśleli, że to któryś z oddziału, nie spodziewali się, że to mogę być ja
<gandzia> Niezła akcja
<konon> Ale już wiedzą. Przyszedł jeden z nich prosić o podwyżkę, a że sobie zasłużył to dostał. Wszyscy przezywają go po ksywce i ma taki sam nick w grze - Rambo :P
<konon> Zatem wiedziałem który to gracz i po tym jak dałem podwyżkę i pochwaliłem, gdy już miał wychodzić, wypaliłem "Ej Rambo, ale jeśli będziesz nadal tak kampił na respie to możesz zapomnieć o następnych podwyżkach!"
<gandzia> LOL!
<konon> Koleś się zmieszał i wyszedł no i wszystkim rozgadał.
<gandzia> I co?
<konon> W sumie spoko, pracownicy jakby bardziej mnie szanują i nadal gramy razem jak przedtem. Ale to już nie to samo, brakuje mi tych szczerych tekstów typu "Boss kurwa po chuj wziąłes pompę jak nie umiesz nią grać!" itp. :P
<konon> Teraz wszyscy jacyś tacy grzeczni, niemal jak w teatrze :-/
<gandzia> Oj Maciek, Maciek, kto by pomyślał. Prezes szanowanej firmy, żona i trójka dzieci a sam nadal jak dziecko :D
<konon> Nie pierdol tylko powiedz kiedy mozemy się ustawić na ASG

<pedro> Nie potrafię zrozumiec dziewczyn :(
<vista> ??
<pedro> Podobno to nam wszystko się kojarzy z jednym
<pedro> Graliśmy w zeszłym tygodniu u mnie w makao z Wackiem, Łysym i Magdą
<vista> no i?
<pedro> Magda polazła na chwilę do kibla, więc czekamy na nią, wyszła wreszcie i pyta jaka sytuacja więc zgodnie z prawdą powiedziałem, że "Wacek stoi" (bo Łysy dowalił mu dwie 4), a ona do mnie, że nie życzy sobie takich aluzji :-/
<vista> ha ha
<pedro> Czekaj, to jeszcze nie koniec. Przemilczałem całą sytuację i gramy dalej, Magda miała makao więc dowaliłem jej trzy trójki żeby za szybko nie skończyła i z szelmowskim uśmiechem powiedziałem "Ciągnij Magda!"
<pedro> Tyle, że cieszyłem się z tego, że przeszkodzę jej wygrać, a ta znów to odniosła do sexu i strzeliła focha. Dalej musieliśmy grać we trzech :(
<vista> :D

<i>Noc Sylwestrowa, tuż przed godziną 24. Kumpel ogląda przez okno pokaz fajerwerków, nagle podchodzi do nas i mówi:
<Legend>Nie idę na dwór , idzcie sami ...
<My>Dlaczego ??
<Legend>Błyska się - będzie burza ...
I jak tu się nie uśmiać ? : D

<Legend>jak się gra w kalambury ?
<Legend>idę obadać ; ]
<x>sie maluje i zgadujesz co to x.d
<Legend>biorąc pod uwagę mój talent malarski sam pewnie bym nie zgadł co namalowałem ; ]
<x>^^

<ocz>słyszałeś co Legend odjebał znowu ? xD
<tomaszek>nie... ale po nim wszystkiego się można spodziewać
<ocz>to słuchaj
<tomaszek>idę na śniadanie, napisz, a jak wróce to przeczytam
<ocz>ok, przynajmniej przeszkadzać nie będziesz ; p
<ocz>on kiedyś był bliską z tą Sylwią co ci ją ostatnio pokazywałem i od jakiegoś razu znów pokazują się publicznie tzn. jej udaje się go czasem wyciągnąć sprzed kompa ; ] no i byliśmy sobie wczoraj na imprezie, wszyscy się bawią, Legend oczywiście majstruje przy komputerze i ogólnie jest fajna, miła i luźna atmosfera. Potem usiadł sobie na kanapie i przysiadła się do niego Sylwia (lekko podchmielona więc i odwagi miała więcej) zaczeła cośtam doniego nawijać i w końcu wywiązał się pomiędzy nimi taki oto dialog (może być trochę niedokładnym po z pamięci):
-Sylwia: no kiedy mi to w końcu powiesz ?
-Legend: co ? (i mina w stylu WTF?)
-Sylwia: tyle już się znamy... chodzi mi o słowo na "k"
-Legend: na "k" ?
-Sylwia: no właściwie to są 2 słowa, ale pierwsze i ważniejsze z nich zaczyna się na "k"
-Legend: i serio chcesz żebym Ci to powiedział ?
-Sylwia: bardzo...
-Legend: no skoro chcesz...
W tym momencie patrzy się jej prosto w oczy (zapewne zrobiło się romantycznie) i mówi donośnym i czystym głosem "Kurwa mać"...
Połowa ludzi co słyszała ten dialog zaliczyła rotfl'a, a ja się cieszę, że siedziałem ; ]
Sylwia jakoś szybko do domu poszła xD
<tomaszek>jestem już
<tomaszek>hahahaah
<tomaszek>ale dojebał...
<tomaszek>z niego zawsze prze chuj był :D

<Kocyk>ej jest jutro mata
<Kocyk>??
<Legend>z tego co słyszałem to nie
<Kocyk>a anglik
<Legend>z tego co słyszałem to nie
<Kocyk>hehe
<Kocyk>czyli wszystko jest pewnie
<Kocyk>a z histy jest spr
<Legend>z tego co słyszałem to nie
<Kocyk>hehe
<Kocyk>dobra huj