- « Poprzednie 10
- Strona: 4 z 377
- Następne 10 »
Rzecz się dzieje w dyskotece, siedzę z kumplem przy barze, podchodzi do nas ładna dziewczyna i pyta się mojego znajomego:
- Masz dziewczynę?
- Nie.
- To już masz.
Od tamtej pory są razem 1,5 roku.
Zasłyszane na dyskotece:
on: zatańczysz?
ona: nie.
on: to po h*j tu przyszłaś?
Kumpel w klubie siedział przy barze.
Podbija dziewcze średniej piękności z tekstem na ustach:
-Nudzi ci się?
Kumpel zmierzył ją wzrokiem od góry do dołu i rzekł:
-Nie aż tak..
Ostatnie zajęcia przed Bożym Narodzeniem.Facet wchodzi do sali i na wstępie:
-Proszę wyjąć kartki i długopisy. (Gość nigdy nie robił niezapowiedzianych kartkówek.)Na sali jęk i marudzenie, że "Psorze, to ostatnie zajęcia" itp.
-CISZA! (Zawsze był spokojny i miły-wszyscy w coraz większym szoku.)
-Proszę schować książki i zeszyty.
Jęk...(Zawsze mogły być na ławce!)
-Grupa pierwsza, grupa druga.
JĘĘĘK (Nigdy nie robił podziału na grupy.) Wszyscy mogiła, załamani, dziękujemy w duchu gościowi za "prezencik" na święta...
Gość zaczyna dyktować pytania:
-Grupa pierwsza rysuje Mikołaja, grupa druga choinkę.
Najsłabsze Ogniwo
Pytanie: 40% w ulamku zwyklym to...
Odpowiedź: 2/5.
Szczuka: zźe, 4/10!
Słuchaczka:
- Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
o. Jerzy:
- To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?
Sylwester, dyskoteka, przy barze siedzi dziewczę, podchodzi nawalony koleś, Maca ją wzdłuż pleców:
-Masz zajebisty kręgosłup!!!
Koło Fortuny.
P: Jak się Pan nazywa?
Z: K jak Krzysztof...
P: Litery będzie Pan wybierał później, teraz proszę się przedstawić.
Z: K jak Krzysztof...
P: Proszę Pana...
Z: No dobrze... Krzysztof Kajak
Mieszkam sam. Pytam swoją 20-letnią, bardzo zmęczoną minionym dniem dziewczynę;
- pojedziesz do mnie na noc ?
- nie, bo bardzo chce mi się spać a ty nie dasz mi spokoju..
- no dobra, obiecuje że dam ci spokój
(chwila ciszy)
- to też bez sensu żebym jechała...
- « Poprzednie 10
- Strona: 4 z 377
- Następne 10 »
