Autentyki - humor i rozrywka

Podrywacze

Podrywacze to jeden z najpopularniejszych działów na stronie. Można tutaj poczytać relacje prób nawiązania bliższego kontaktu z płcią przeciwną. W większości przypadków kończą się one niepowodzeniem. Brawa należą się tym, którzy cały czas próbują znaleźć ten "złoty środek" (prostacki, nietuzinkowy, ale skuteczny).

Subskrybuj RSS dla kategorii Podrywacze.

Masz konto w Google? Lubisz Autentyki? Kliknij w przycisk "+1" i polecaj serwis znajomym!

Wszystkie teksty w kategorii "Podrywacze": 476

"Lubię tłuste... Jedzenie. (tu następuje chwila przerwy) Cześć, mogę Cię zjeść?"

No więc tak:

Kilka miesięcy temu pojechaliśmy z kumplami na wiejską imprezę. Zabawa jak zabawa - trochę tańcy, piwa... Kolega wypił troszkę za dużo i zebrało mu się na podryw. Podchodzi do jakieś dziewczyny (nawet ładnej) i wychodzi z nią z sali. Myślimy: kozak, zarucha coś. Ale nie minęło może 3 minuty, a ten wraca już bez dziewczyny. Wszyscy myślą: "co jest"?! A ten podchodzi i do nas tak: "Chłopaki, wiecie jaka ona jest pojebana? Nie wie gdzie jest świeca w maluchu!"

Śmiechu co niemiara ;]

Mam uroczą ksywe "cukier", która czesto wykorzystuje do podrywu :D.
Namioty. Siedzimy, pijemy, nagle kumpel zauważył namiot fajnych dziewczyn. Jako najbardziej wprawiony, podchodzę do dziewczyn i mówię:
- Cześć dziewczyny, Cukier jestem.
Jedna z nich:
- A ja pieprz, wiec teraz spieprzaj!!

Czerwony jak burak wróciłem do namiotu i poszedłem spać. :)

Moja rozmowa z kolegą:
On- Przecież ja się jeszcze nigdy nie całowałem, nie umiem :)
Ja- Ja też nie. Możemy nauczyć się razem. :)
Oczywiście się "uczyliśmy" się razem jeszcze tego samego wieczoru. Od tamtej pory jesteśmy parą :D

Chłopak spotkał się z dziewczyną na pierwszej randce w parku.
Siedzą na ławce, rozmowa nie bardzo się klei. W pewnym momencie dziewczyna zaczęła trzeć nos i cicho szeptać.
- Prawa na złość, lewa na miłość.
Chłopak nie słysząc tego pyta.
- Która dziurka cię swędzi?
- Obie!
- Nie pytam o nos!

Na wiejskiej imprezie podchodzi nieogarnięty pan do laski i się pyta
A: Jak masz na imię?
B: Joanna
Na co facet mówi:
- Jo Andrzej tyż ze wsi

Jechałam ZKM - akurat przebudowa w trakcie, to i droga się dłuży.
Przy oknie stoi oparta Dziewczyna, niemalże naprzeciwko Jej stoi przy drzwiach chłopak i rozmawia z koleżanką. Przez cała drogę rozmawiając i niezbyt udolnie zerkając na Dziewczynę. Po minie D. widać, ze zaczyna ją już to męczyć: wreszcie dojechaliśmy do przystanku na którym ów D. wysiadała. Mijając swojego Amanta powiedziała: Co tak mi się cała drogę przyglądałeś? Obiecałam Ci ciastka czy co? Pół autobusu w śmiech a chłopak strzelił buraka i wysiadł. Było widać, ze jego Koleżanka jeszcze długo na przystanku ma ubaw z tego ;-)

Rzecz działa się w schronisku młodzieżowym, pora obiadowa, po schodach schodzi cudne młode zjawisko (chyba córka kierownika przybytku). Jeden z młodych gości zagaduje(w sumie banalnym tekstem):
- Która jest godzina?
- Prawie druga...
- A za ile?
... dziewczę niespeszone:
- 200zł na żywca, 150 w gumce ...

Z cyklu "Wakacje na wsi" :)

Spotkanie ze znajomymi. Podjeżdża chłopak srebrnym Oplem. Zagaduje do dziewczyny, która była przyjezdna:
On: Lubisz szary kolor? (samochód)
Ona: Sorry nie lecę na samochody.

Więcej nie próbował zagadać.

Podchodzi gość do panienki na gwarnej wiejskiej zabawie - czyli jak to gadka na bandżo disko nic nie słychać głośniki napieprzają:

gość: Jak się bawisz!?
panienka: Ula!

:D