Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 804
- « Poprzednie 10
- Strona: 2 z 81
- Następne 10 »
Będąc na wakacjach pod namiotami kilka lat temu z rodzinką zdarzyła się bardzo zabawna sytuacja. Mój wujaszek mając nazwisko Komorowski miał ksywkę Komar. Pewnego wieczoru była niezła balanga pól pola namiotowego bawiło się. I w pewnym momencie kolega wujaszka krzyczy:
(K)- Hej Komar.
Na co mój młodszy brat(10l):
(B)- Komar? Dlaczego Komar? Pewnie wujek dużo bzyka.
Wszyscy buchnęli śmiechem a mina wujaszka i małżonki - bezcenna.
- #6027
- Punktów: 154
- Sytuacyjne
- +
- −
W moim mieście jest sklep mięsny, pod szyldem Dubielak. Przychodzi dziś do nas sąsiadka i mówi:
- Kupiłam trochę schabu u DEBILAKA!
- #6018
- Punktów: -117
- Sytuacyjne
- +
- −
Sytuacja miała miejsce wiele lat temu i znam ją z opowieści ojca.
Otóż w naszym mieście (wtedy to była wieś) jest posterunek policji. Milicjantów wtedy wspomagali ORMOwcy.
No i był jeden taki ormowiec niezbyt lotnego umysłu. Stawił się na nocny dyżur. Milicjanci mieli ochotę pić wódeczkę w ciepełku, a nie pracować na mrozie (zima sroga była). Ale przy obcym nie za bardzo. Wymyślili, że wyślą go w teren.
Przedstawili mu bajkę o pościgu i zmierzającym w stronę wsi aucie z przestępcami. Wywieźli go kilka kilometrów od wsi i kazali spisywać wszystkie auta które go miną.
Stał facet na tym mrozie kilka godzin i spisywał. Przejęty rolą poddał się dopiero nad ranem i wrócił do wsi na piechotę. Tylko, że dzielny ORMOwiec, zamiast iść do domu spać, jak pijani koledzy milicjanci, poszedł do komendanta z raportem z nocnej obławy na bandytów. Pół kartki miał zapisane numerami.
Podobno poleciały głowy :).
- #6017
- Punktów: 121
- Sytuacyjne
- +
- −
Żart ten ma ok 40 lat a autorem byl mój Ś.P. dziadek który był masarzem (bił świnie). W swojej wsi był znany z poczucia humoru i to czasem takiego ze mial z tego powodu pewne nieprzyjemnosci :) Pewnego razu zażartował sobie ze swojego zanajomego ktorego zresztą lubiał. Ów kolega dziadka posiadał motor (komarka) na którym jeżdził do pracy i zwierzył sie kiedyś wspólnym znajomym ze ciagle coś mu smierdzi. Czy to w domu, czy tez jak jedzie do pracy itd. Trwało to dosyć długo i smrud sie nasilał ale kolega wszystko znosił. Nadszedł jednak dzien kiedy odkrył prawde o tym ze mój dziadek podczas "bicia świni"wpadł na pomysł zaszycia odbytu swini pod jego kaskiem tzw. orzeszkiem a dokladniej pod podszyciem który który to odbyt nie dość ze sam od siebie okropnie śmierdział to na dodatek zgnił.
- #6007
- Punktów: -66
- Sytuacyjne
- +
- −
Kiedyś będąc z koleżanką na spacerze podbiło do nas 2 kumpli z oryginalnym tekstem na podryw
ONI : Hej Kozy
MY : Co chcecie Barany?
I takim oto sposobem stworzyliśmy sobie niezłą TRZÓDKĘ ;)
Dziś jest się z czego pośmiać :)
- #6005
- Punktów: -115
- Sytuacyjne
- +
- −
Mieliśmy w zime lekcje wf-u. Pani zachęca wszystkich zeby troche poćwiczyc to od razu zrobi sie nam ciepło.
W pewnym momencie babka pyta sie Tomka:
- Dlaczego Ty stoisz przy tym kaloryferze?
Na to Tomek:
- No przeciez rozgrzewke mamy!:)
- #5995
- Punktów: 56
- Sytuacyjne
- +
- −
Lekcja biologii w gimnazjum, toczy się rozmowa o popędzie seksualnym młodzieży itp. Nauczycielka powiedziała, że niektórzy chłopcy potrafią masturbować się nawet w szkolnej łazience, pomiędzy lekcjami. Po chwili wstaje kolega, i z pełną powagą w głosie "proszę pani, ja muszę do łazienki". Dopiero po jakimś czasie ogarnął, dlaczego wszyscy się śmieją...
- #5990
- Punktów: 177
- Sytuacyjne
- +
- −
Mój ojciec ma Komis w niewielkim miasteczku, więc często przychodzą do niego 'różni ludzie' z różnymi przypadkami..
Tak więc, pewnego dnia przyszedł jakiś Pan z komórką całkowicie rozkręconą. Kładzie na ladę te wszystkie części i nieco zdezorientowany mówi :
-Panie, gdzie jest ten simlock, chciałem go zdjąć, a nie mogłem go znaleźć..
Ojciec zwątpił...
- #5984
- Punktów: 183
- Sytuacyjne
- +
- −
Ide nad morzem z koleżanką (G) i kolegą (M) aż ten zobaczył psa i do koleżanki:
M: Popatrz tylko jaki duży!
G: Żebyś jeszcze miał takiego w spodniach :)
- #5979
- Punktów: -143
- Sytuacyjne
- +
- −
Gimnazjum lekcja geografii pani pyta kolesia jakie klęski żywiołowe dotykają japonie? kumpel zastanawia sie nagle mój drugi kumpel w pierszej ławce podnosi reke do góry krzyczy ja wiem! ja wiem! no to klientka zadała mu to samo pytanie co koledze przy biurku a on na to Godzilla
- #5978
- Punktów: -41
- Sytuacyjne
- +
- −
- « Poprzednie 10
- Strona: 2 z 81
- Następne 10 »
