Wszystkie teksty w kategorii "Teleturnieje": 227
- « Poprzednie 10
- Strona: 4 z 23
- Następne 10 »
Familiada, finał
Hamburger: Co można łatwo stracić ale trudno to odzyskać?
Uczestniczka:(bez większego zastanowienia powiedziała) cnotę.
I wiecie co? Za tą odpowiedz dostała 15 punktów.
Familiada:
- Ktoś, kto się wolno porusza?
- Łajza.
Finał, ten sam koleś:
- Przyrząd księdza?
- Celibat. :))))
Familiada. Prowadzący do zawodnika:
- Co można zrobić z wikliny?
- yyyy... świeczkę!
Odgadujący musiał być nieźle "stremowany":
- Dokąd jechał słynny pociąg o 15.10?"
- Do Garwolina...
Prowadzący zgłupiał:
- Dlaczego do Garwolina?
- A bo ja tam mieszkam.
Najsłabsze ogniwo.
No to tak, jest pytanie do takiej blondynki (i tutaj się zastanówcie dlaczego blondynka odpowiada na tak proste pytanie).
[P]rowadzący
[B]londynka
P: Czego Madryt jest stolicą?
B: No tak mi się wydaje że Włoch...
P: Czy na pewno?
B: Albo Francji...
P: A co jest stolicą Hiszpanii?
B: No tak troszkę mi się wydaje że Rzym...
Moja mina jak to oglądałem bezcenna xD
Familiada (finał):
Pytanie: Jakie mogą być uszy?
Odp: Długie....
Ten sam uczestnik
Pytanie: Coś z wikliny
Odp: Świeczka
Familiada, finał:
- Zwierzę, które nie żywi się mięsem?
Facet odpowiada:
- Krokodyl.
Następne pytanie:
- Coś osobowego?
- Człowiek.
Przy sprawdzaniu odpowiedzi Karol pociesza:
- Nie martw się, przynajmniej przejdziesz do historii..
- « Poprzednie 10
- Strona: 4 z 23
- Następne 10 »
