Karłowaty aktor porno pożarty przez bursuki
Różne są fetysze jeśli chodzi o łóżkowe fantazje. Są tacy, których bardzo podniecają "akcje" z karłami. Jeden z tych bardziej popularnych zginął w dziwny sposób. Pożarł go borsuk.
Ciało mierzącego 107 cm mężczyzny, Percy'ego Fostera, zostało odkryte przez pracowników Ministerstwa Rolnictwa, którzy mieli przeprowadzić zagazowanie nory borsuków. Foster miał być w jamie, głęboko pod ziemią. Zwłoki były częściowo zjedzone przez borsuki.
Jak donoszą media - przyczyna śmierci 35-letniego aktora porno nie została ustalona. Nie wiadomo czy zagryzły go zwierzęta, czy tylko znalazły go na powierzchni i zaciągnęły do swojego leża. Najlepsze w tym wszystkim jest stanowisko tamtejszej policji - niewyklaczają samobójstwa.
Jak podają brytyjskie media, nagła sława i wysokie zarobki miały być dla niego bardzo stresujące i skutkowały zaglądaniem do kieliszka.
Źródło: tvn24.pl
Dodano: 2011-09-20