Matematyka pomaga ująć złodzieja
14 grudnia 2011, Nowy Jork - Jeśli ktoś nie lubi matmy, powinien poważnie zastanowić się nad ewentualnym wywalaniem zeszytu do tego przedmiotu. Najgorzej, jak popełni się jakieś przestępstwo i policja wpadnie na trop właśnie na podstawie zgubionego zeszytu... Historia prawdziwa ;)
Zapewne dwunastoletni bohater tej opowieści marzy o tym, żeby ówcześniejszą pracę domową z matematyki szlag jasny trafił albo lepiej - żeby pies ją zjadł. W zasadzie nie bez powodu. Policjanci posłużyli się nią, by wytropić młodocianego złodziejaszka, który zakradł się do domu aukcyjnego.
Nad ranem właściciel wspomnianego budynku zauważył, że wraz z oknem, zniknęły takie przedmioty jak biżuteria, telefony komórkowe, czy gry wideo.
Powiadomieni o włamaniu policjanci w pobliskim lesie znaleźli podpisany zeszyt do matematyki. Traf chciał, że należał on do dwunastoletniego włamywacza. Ten właśnie trop został wykorzystany do lokalizacji i ujęcia włamywacza.
Młodzieniec został oskarżony o włamanie. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.
Źródło: www.abcnews.go.com
Dodano: 2012-01-14