Tankowanie po chińsku
21 grudnia 2011, Chiny - Nie tylko Polacy potrafią. Okazuje się, że Chińczycy również. Co zrobił taki Chińczyk? Odpowiedź znajdziecie w tekście :)
Ludzka pomysłowość nie zna granic. Jednym z przykładów może być Chińczyk, który prowadził swoistą stację benzynową we własnym mieszkaniu. Po interwencji policji obywatel najliczniejszego państwa świata otrzymał wyrok pięciu dni pozbawienia wolności. A oto, jak doszło do zatrzymania.
Przejeżdżając obok mieszkania pewnego Chińczyka, uwagę patrolującego okolicę policjanta przykuł sznur samochodów stojący obok budynku. Postanowił sprawdzić, o co chodzi i podjechał bliżej. Zapach benzyny był odczuwalny już na odległość około 10 metrów od mieszkania. Z bliższej odległości z kolei dało się zauważyć kierowców płacących za kanistry z benzyną pewnemu mężczyźnie. Policjant postanowił również zatankować. Pokazał odznakę i dokonał rewizji mieszkania.
Wewnątrz mieszkania znaleziono niecały litr benzyny w pięciu kanistrach. Po krótkim przesłuchaniu Chińczyk przyznał się do nielegalnej dystrybucji paliwa samochodowego oraz zebranego zysku w wysokości około 631 dolarów. Tak pracował prawie rok.
Sąsiedzi nie mieli pojęcia, że mieszkali w budynku stanowiącym potencjalne zagrożenie zatruciem.
Źródło: www.myfoxdc.com
Dodano: 2012-02-04