Wszystkie teksty w kategorii "Dzieciństwo": 285
- Strona: 1 z 29
- Następne 10 »
moja ciocia ostatnio nie miała co zrobić ze swoją czteroletnią córeczką, dlatego zmuszona była wziąć ją na jakiś czas do siebie do pracy. pracuje na hurtowni, gdzie stoi waga do ważenia paczek.
mała stanęła na wadze i pyta się mamy:
- mama ile ja ważę?
ciotka nie usłyszała, bo była zajęta rozmową z koleżankami z pracy.
mała bezskutecznie próbowała dowiedzieć się ile waży jeszcze kilka razy, po czym zbulwersowana schodzi z wagi i mówi:
- a chuj tam, ile ważę tyle ważę.
to akurat usłyszeli wszyscy.
kolega mojego taty ma 3,5 rocznego synka.
ostatnio wybrał się z nim do dentysty.
mały wygodnie usadowił się na fotelu, grzeczny jak aniołek...
do momentu kiedy pani stomatolog włączyła lampę.
wtedy mały nagle krzyknął:
- kulwa, wyłąc tę lampę, bo mnie razi!
mina wszystkich bezcenna ;-)
Moja córcia mówiła "od zawsze", była wygadana, cud-miód.
Lato. Idziemy na zakupy: ja, Ona i Braciszek w pieluchach.
- Mama....pić!
- Poczekaj zaraz będziemy w sklepie to ci kupię.
- Pić - żąda Dziecię.
- Zaraz - ja na to elokwentnie.
- Ale mama... ja nie mam ani kropli wody w brzuszku!
Smarkula nie miała nawet 2 lat gdy mnie tak zastrzeliła!
Jakiś czas potem. Mój Tato hodował świnki, które pieszczotliwie nazywał blondynki. Blondynki to, blondynki tamto. Wieczór. Mój Tato:
- Idę zamknąć blondynki w chlewie.
- Co? - Córcia pyta.
- Powiem blondynkom dobranoc - zażartował mój Tato.
- A buzi też im dasz? - pyta moje Dziecię.
Dziecię miało już 3 latka. Dorosła! Idzie do przedszkola! NAGLE BEK.
- Hej, co jest Córcia? - pytam Małej siedzącej w szafie.
- Boisz się?
- NIE! - Pada stanowcze zaprzeczenie. - PO PROSTU NIE MAM SIĘ W CO UBRAĆ!
:)
[Mikołaj] chrześniak Taty non stop powtarza ze jak będzie duży to kupi motor i pojedzie na laski, na to Tata zażartował ze po co mu motor jak gumy są najważniejsze.
Pewnego razu Tata [M] kupił mu gumę Mambe. [M] wziął gumę poleciał do pokoju i za 5 minut wrócił i mówi
- [M] Tato ubieraj się, mam gumy jedziemy na laski.
Franek: wiesz, że cię kocham?
Mama: nie
Franek: aha. akurat
Mama: a co Cię tak nagle naszło na wyznania?
Franek: a nie wiem. nudziło mi się
Mama: co było na obiad w szkole?
Franek: ...ten, no... zmieniłaś fryzurę?
Mama: co?
Franek: yyy... chyba odmłodniałaś...
Mama: ej, coś mi tu chcesz chyba ściemnić
Franek: nie ściemnić, tylko delikatnie przekazać, że zapomniałem se dzisiaj iść na obiad, sory nie
Kilkuletnia siostrzyczka o moich nowych, drogich perfumach (Lacoste):
- Pachniesz zgniłym kalafiorem :)
Mój ojciec jest marynarzem, więc większość czasu nie ma go w domu,
pewnego dnia mój młodszy brat (który ma dwie siostry) podszedl do mamy i blagalnym głosem POWIEDZIAŁ:
Mamo, mamo chce mieć braciszka!!!!
Na to mama: no to musisz pogadać z tatą jak wróci.
Na to braciszek: A po co? A nie mogłaby być to niespodzianka???
HEHE CIEKAWE CO TATO NA TAKIE NIESPODZIANKI BY POWIEDZIAL
Rozmawiam z żoną- mega poważny temat, którego słucha nasza córka(lat 3). Po paru zdaniach słyszymy, że mała zaczyna się wtrącac w rozmowę Mówię do niej:
-Ty sie nie znasz.
-odpowiedż z poważną miną- Ja się znam, Julka jestem.. Mina żony bezcenna
- Strona: 1 z 29
- Następne 10 »
