Autentyki - humor i rozrywka

Podrywacze

Podrywacze to jeden z najpopularniejszych działów na stronie. Można tutaj poczytać relacje prób nawiązania bliższego kontaktu z płcią przeciwną. W większości przypadków kończą się one niepowodzeniem. Brawa należą się tym, którzy cały czas próbują znaleźć ten "złoty środek" (prostacki, nietuzinkowy, ale skuteczny).

Subskrybuj RSS dla kategorii Podrywacze.

Masz konto w Google? Lubisz Autentyki? Kliknij w przycisk "+1" i polecaj serwis znajomym!

Wszystkie teksty w kategorii "Podrywacze": 480

Podczas drobnej imprezy ze znajomymi w jednym z wrocławskich klubów po wypiciu odpowiedniej ilości postanowiliśmy potańczyć (tudzież zwyczajnie się pobawić). Podbijam do dziewczyny...ona tak z pół głowy wyższa ode mnie...i grzecznie proszę do tańca. Wymiana uśmiechów...i nagle z jej strony: boże ,jaki Ty jesteś niski...
Ja: a Ty taka pusta?

Kiedyś na imprezie siedzimy z kumplami i przyglądamy sie pewnemu facetowi(F) (widać że wioskowy chłopak)
Podbija do pewnej dziewczyny(D):
F: Cześć
D: No cześć
F: Wczoraj sprzedałem traktor i dwie śwnie teraz mam pieniądze
Dzewczyna aż wyszła z klubu a my z kumplami rylismy przez całą imprezę :D

Środek imprezy , towarzystwo już podpite . Kumpel do dziewczyny :
- Wiesz co ? Kocham cię jak sobie wypije.......
- Naprawdę (ucieszona)
- Oczywiście. Tylko nie wiem czy jestem w stanie tyle wypić......

Czekając na taksówkę pod clubem.
Koleś :Jesteś tu sama? czekasz na kogoś?
Laska z mrożącym spojrzeniem : na pewno qwa nie na Ciebie :)

Niedawno moja koleżanka opowiedziała mi taką historię:
Chodziła z pewnym chłopakiem (30 LAT- ON 30 LAT-ONA) Pewnego razu ON poszedł do sklepu. Nagle dzwoni komórka JEJ. I słyszy w telefonie:
-Kochanie jaką śmietanę kupić? Ilu procentową? - na to ONA słodko mówi:
- A na ile lat wyglądam i się rozłącza? - po chwili słyszy znowu telefon:
- Słońce.... Ale 40% nie ma!!! - Zerwała z nim :))

Mój kolega pochodzący ze wsi ale będący bardzo dobrze obyty w świecie wybrał się z drugim kolega na wiejską dyskotekę. Przy ścianie jak to zwykle bywa na takich zabawach stało kilka dziewczyn. Koleś pyta się pierwszej:
-"Zatańczysz?"
-"Eee, dzisiaj nie hulom" - odpowiada
Podchodzi do następnej i następnej otrzymując taką samą odpowiedź. Postanowił w końcu jednej zapytać się:
- "Zahulamy?"
Na co ona:
-"Z wieśniakami nie tańczę"

Mina kolegi - bezcenna :)

Ostatnio rozmawiałem z moja koleżanką, która wyjechała już do Polski (ja obecnie mieszkam w Chicago). Zaczęliśmy wspominać rożne sytuacje jakie nam się przytrafiły.
Tą którą chcę wam opowiedzieć przydarzyła się w słynnym czikagowskim polonijnym klubie "JEDYNKA".
Koleżanka (K) spędzała tę ze noc w towarzystwie innych koleżanek, ale nie miała ochoty zbytnio się bawić.
Kiedy tak sobie siedziała popijając drinka podszedł do niej jegomość (aha, zapomniałem dodać, że koleżanka nosi okulary).
Więc:
Podchodzi jegomość i pyta:
(J): Przepraszam czy ty nosisz te okulary dlatego żeby wyglądać na inteligentną czy po prostu jesteś ślepa?
(K): Ślepa może jestem, ale słuch ma dobry
:)

Rok 1997 (powódź stulecia we Wrocławiu)
Biała Podlaska / Wakacje ,siedzimy z kumplem przed pubem na schodach ...
Idzie stado całkiem fajnych dziewczyn obozowiczki z Wrocławia, zabieramy nieco swoje nogi aby miały którędy przejść.
(Arek) - Ale wyścigówki !!!
(Adam) - To z Wrocławia
(Arek) - Te Najpiękniejsze (Wtedy dziewczyny z dumą się odwracają)
(Adam) - Się potopiły
Mina dziewczyn bezcenna ....

Impreza, wszyscy po udanej libacji układają się do snu. Zupełnie przypadkiem na małym łóżku znaleźli się pewien chłopak z pewną dziewczyną. Oboje nieźle wstawieni, do czegoś tam między nimi dochodzi, W pewnym momencie dziewczyna zaczęła się ubierać, dialog następujący:
on: czemu się ubierasz?
ona: bo zaczęłam trzeźwieć.

Jedziemy na obóz do Chorwacji. Z powodu braku miejsca w autobusie kumpel przysiadł się do całkiem fajnej laski. Co jakiś czas kumpel wciągał tabakę z półeczki która była z tyłu każdego siedzenia. Dziewczyna siedząca przed nim rozłożyła sobie fotel, co uniemożliwiło mu korzystanie z ww. półeczki. Kupel się rozgląda, próbuje zaradzić sytuacji i w końcu rzuca tekstem do dziewczyny siedzącej obok
- no, maleńka.. klękaj.

Tył autobusu w śmiech. Kumpel oczywiście szybko ją przeprosił ;)